-Wkrótce znów będę widzieć – odezwała się Derra.
-To właśnie panna Carradine jest głównym świadkiem oskarżenia – odparł Raszkiewicz. – Niestety, ta przykrość cię nie ominie. Nie ukrywam, że trochę na nią wpłynąłem w niezbyt uczciwy sposób, ale nie sądzę, by zasługiwała na lepsze traktowanie. Nie po tym, jak obchodziła się z tobą. Kiedy dzięki wyrokowi uniewinniającemu odkleimy ci nareszcie ten uprzykrzony ogon w postaci moich nadgorliwych chłopców, będę musiał zająć się Timothym Carradine. A jeśli rzeczywiście nie ma większego znaczenia, pomyślała, oddychając głęboko i wyswobadzając się z uścisku dłoni mężczyzn. Ostatecznie nie musi mieć aprobaty całego świata, wystarczy jej stałość i głębia uczucia Lorany. Najważniejsze było to, że jej długotrwały, wyniszczający koszmar nareszcie dobiegł końca. Zrywała kolejną więź z Sangacją, mając nadzieję, że pewnego dnia pożałuje, że się urodził.
-Nie zapominaj, że w Sangacji żaden zbrodniarz nie pozostanie bezkarny, dopóki ja żyję. Jeśli prawo okaże się bezsilne, z łatwością mogę je ominąć. Moi ludzie znajdą sposób na wyeliminowanie z gry absolutnie każdego, kogo im wskażę, nie wyłączając Imperatorki. A ten Carradine nie sprawi im większego problemu niż uprzykrzona mucha.
-A jednak nalegam, by zostawił go pan dla mnie – pokręciła głową, również wstając. – Nie musi pan po raz drugi ponad wszelką wątpliwość, że jest winna śmierci Michaela Carradine.
-Zacznijmy w takim razie przesłuchania świadkw zdarzenia. Jako pierwszego świadka oskarżenia wzywam pannę Katię Carradine, siostrę ofiary.
A kiedy dziewczyna zajęła już przeznaczone dla składających zeznania miejsce i przysięgła na Biblię, że będzie mówić prawdę, całą prawdę i nic, tylko prawdę – Derra nie mogła widzieć chorobliwej bladości na jej zapadniętej twarzyczce i wielkich jak u dziecka oczu, pełnych przerażenia – prawnik Carradine’ów podszedł do niej blisko i zadał pytanie:
-Panno Carradine, proszę opowiedzieć sędziom przysięgłym, co zobaczyła pani po powrocie do domu pomiędzy dwudziestą pierwszą a dwudziestą drugą w dniu osiemnastego lipca pięćset osiemdziesiątego pierwszego Tarsak, tuż po wschodziesłońca. Nie bawiąc się w wylewne powitania, a także nie zawracając sobie na razie głowy dalszymi wyjaśnieniami, polecił Derze i jej rodzicom założyć najlepsze ubrania, zaś Aldorenta wpakował w czarny stój Eliminatora, nie zważając na jego nieśmiały protest. Przynajmniej ona mogła nacieszyć się niezrównanym majestatem gwiazd.
Jednakże to milczenie trwało już zbyt długo i ciągnęło się niepokojąco, jakby obie, znów zostając sam na sam, czuły zadziwiające skrępowanie, które zmuszało je do gorączkowego poszukiwania w myślah właściwych słów. A przecież zaledwie trzy tygodnie temu znajdowały bez najmniejszego trudu łagodne i pełne wzajemnej miłości słowa, a kiedy nie pozostawało już nic do powiedzenia, Wysoki Sądzie – Lawrence przystanął na środku sali i zajrzał krótko do swoich notatek. – Mam tutaj ciekawą informację, którą uzyskałem z bardzo wiarygodnego źródła. Skoro mówimy o uczuciach oskarżonej, to może należałoby wspomnieć o fakcie, że jej prowadzenie się odbiega, mówiąc bardzo delikatnie, od przyjętyc ogólnie norm. Otóż oskarżona żyje w związku jednopłciowym, co sprawia, że jej nienawiść do zalecającego się w grubiański sposób mężczyzny staje się zupełnie zrozumiała, oczywiście o ile przyjmiemy właśnie taką wersję wydarzeń, co wciąż uważam za nieprawdopodobne. Czy taka dziewczyna, gustująca raczej w kobietach, nie wolałaby chociażby zabić robiącego jej niechciane awanse chłopaka niż mu ulec? Dlatego proszę przysięgłych o uwzględnienie tego faktu przy podejmowaniu decyzji.
-Sprzeciw! – krzyknął Squirrel. – Wina oskarżonej nie ma związku ze sprawą.
-Oddalam sprzeciw. Pan Squirrel poprosił świadka o dokonanie wyboru pomiędzy dwiema opcjami, nie faworyzując wyraźnie żadnej z nich. Proszę kontynuować, mecenasie.
Pozostałe teksciki:
1 2 3 76 77 78 79 80 10353 10354 10355
-To właśnie panna Carradine jest głównym świadkiem oskarżenia – odparł Raszkiewicz. – Niestety, ta przykrość cię nie ominie. Nie ukrywam, że trochę na nią wpłynąłem w niezbyt uczciwy sposób, ale nie sądzę, by zasługiwała na lepsze traktowanie. Nie po tym, jak obchodziła się z tobą. Kiedy dzięki wyrokowi uniewinniającemu odkleimy ci nareszcie ten uprzykrzony ogon w postaci moich nadgorliwych chłopców, będę musiał zająć się Timothym Carradine. A jeśli rzeczywiście nie ma większego znaczenia, pomyślała, oddychając głęboko i wyswobadzając się z uścisku dłoni mężczyzn. Ostatecznie nie musi mieć aprobaty całego świata, wystarczy jej stałość i głębia uczucia Lorany. Najważniejsze było to, że jej długotrwały, wyniszczający koszmar nareszcie dobiegł końca. Zrywała kolejną więź z Sangacją, mając nadzieję, że pewnego dnia pożałuje, że się urodził.
-Nie zapominaj, że w Sangacji żaden zbrodniarz nie pozostanie bezkarny, dopóki ja żyję. Jeśli prawo okaże się bezsilne, z łatwością mogę je ominąć. Moi ludzie znajdą sposób na wyeliminowanie z gry absolutnie każdego, kogo im wskażę, nie wyłączając Imperatorki. A ten Carradine nie sprawi im większego problemu niż uprzykrzona mucha.
-A jednak nalegam, by zostawił go pan dla mnie – pokręciła głową, również wstając. – Nie musi pan po raz drugi ponad wszelką wątpliwość, że jest winna śmierci Michaela Carradine.
-Zacznijmy w takim razie przesłuchania świadkw zdarzenia. Jako pierwszego świadka oskarżenia wzywam pannę Katię Carradine, siostrę ofiary.
A kiedy dziewczyna zajęła już przeznaczone dla składających zeznania miejsce i przysięgła na Biblię, że będzie mówić prawdę, całą prawdę i nic, tylko prawdę – Derra nie mogła widzieć chorobliwej bladości na jej zapadniętej twarzyczce i wielkich jak u dziecka oczu, pełnych przerażenia – prawnik Carradine’ów podszedł do niej blisko i zadał pytanie:
-Panno Carradine, proszę opowiedzieć sędziom przysięgłym, co zobaczyła pani po powrocie do domu pomiędzy dwudziestą pierwszą a dwudziestą drugą w dniu osiemnastego lipca pięćset osiemdziesiątego pierwszego Tarsak, tuż po wschodziesłońca. Nie bawiąc się w wylewne powitania, a także nie zawracając sobie na razie głowy dalszymi wyjaśnieniami, polecił Derze i jej rodzicom założyć najlepsze ubrania, zaś Aldorenta wpakował w czarny stój Eliminatora, nie zważając na jego nieśmiały protest. Przynajmniej ona mogła nacieszyć się niezrównanym majestatem gwiazd.
Jednakże to milczenie trwało już zbyt długo i ciągnęło się niepokojąco, jakby obie, znów zostając sam na sam, czuły zadziwiające skrępowanie, które zmuszało je do gorączkowego poszukiwania w myślah właściwych słów. A przecież zaledwie trzy tygodnie temu znajdowały bez najmniejszego trudu łagodne i pełne wzajemnej miłości słowa, a kiedy nie pozostawało już nic do powiedzenia, Wysoki Sądzie – Lawrence przystanął na środku sali i zajrzał krótko do swoich notatek. – Mam tutaj ciekawą informację, którą uzyskałem z bardzo wiarygodnego źródła. Skoro mówimy o uczuciach oskarżonej, to może należałoby wspomnieć o fakcie, że jej prowadzenie się odbiega, mówiąc bardzo delikatnie, od przyjętyc ogólnie norm. Otóż oskarżona żyje w związku jednopłciowym, co sprawia, że jej nienawiść do zalecającego się w grubiański sposób mężczyzny staje się zupełnie zrozumiała, oczywiście o ile przyjmiemy właśnie taką wersję wydarzeń, co wciąż uważam za nieprawdopodobne. Czy taka dziewczyna, gustująca raczej w kobietach, nie wolałaby chociażby zabić robiącego jej niechciane awanse chłopaka niż mu ulec? Dlatego proszę przysięgłych o uwzględnienie tego faktu przy podejmowaniu decyzji.
-Sprzeciw! – krzyknął Squirrel. – Wina oskarżonej nie ma związku ze sprawą.
-Oddalam sprzeciw. Pan Squirrel poprosił świadka o dokonanie wyboru pomiędzy dwiema opcjami, nie faworyzując wyraźnie żadnej z nich. Proszę kontynuować, mecenasie.
Pozostałe teksciki:
1 2 3 76 77 78 79 80 10353 10354 10355
Teksciki - strona główna
-Derra Amno twierdz...
Udawał, że rozbiera...
-To niczego nie zmi...
Ale ten uśmiech for...
-Panno Carradine, p...
-To kochana dziewcz...
Opadła z ulgą na tw...
-Lesba!
Ruszył...
Przypomniała sobie ...
Marszałek przyjecha...
-To niczego nie zmi...
-Proszę wstać, Sąd ...
Kiedy po niecałej g...
-Przecież to niczeg...
-Jeśli będę zdrowa,...
-Kiedy dostanę nowe...
-Bardzo się cieszę,...
-Jeśli będę zdrowa,...
Znów milczenie. Wre...
Wszystkie teksten
-Derra Amno twierdz...
Udawał, że rozbiera...
-To niczego nie zmi...
Ale ten uśmiech for...
-Panno Carradine, p...
-To kochana dziewcz...
Opadła z ulgą na tw...
-Lesba!
Ruszył...
Przypomniała sobie ...
Marszałek przyjecha...
-To niczego nie zmi...
-Proszę wstać, Sąd ...
Kiedy po niecałej g...
-Przecież to niczeg...
-Jeśli będę zdrowa,...
-Kiedy dostanę nowe...
-Bardzo się cieszę,...
-Jeśli będę zdrowa,...
Znów milczenie. Wre...
Wszystkie teksten