-Profesor chce operować cię tak szybko, jak tylko będzie to możliw – odparł. – Polubisz go na pewno. To niezwykle sympatyczny, spokojny staruszek, który wszystkim wokół przychyliłby nieba, gdyby mógł. Nie jest to dziwne, biorąc pod uwagę jego nazwisko. Jego odlegli przodkowie musieli być Polakami, podobnie jak Lorana. Po rozprawie uradzili z marszałkiem, że młody mężczyzna wróci na razie do Entorii, by jeszcze przez jakiś czas dyskretnie strzec Derrę przed Jacksonem, który mógł nie dać za wygraną, a także po to, by dopilnować na miejscu wszystkich spraw związanych z operacją i wozić dziewczynę do Polinii.
Następnego dnia po tuż po kolacji, którą Eliminator zjadł w domu Derry, zaczekał chwilę, aż jej ojcie wyjdzie na podwórze, by zajrzeć jeszcze przed zmierzchem do warsztatu i dokończyć jakąś stolarską pracę, zaś matka zaprowadzi chłopca na pięterko, szarpiąc go przy tym ze złością za łokieć i łajając głośno za jakąś wymyślną szkolną psotę. Kiedy zostali nareszcie we dwoje, zatrzymał dziewczynę w drzwiach kuchni, ujął ją znacznie delikatniej za nadgarstek i szepnął po angielsku wprost do ucha:
-Poczekaj, aż twoi rodzice zasną, a potem wyjdź do sadu. Przyprowadzę ci ją.
-Kruczek będzie spuszczony – odszepnęła.
-Niczym się nie martw. Przyjadę po ciebie jeszcze jedną dobrą niespodziankę – mówił dalej Raszkiewicz, nie zauważywszy jej zmieszania. – Przed kilkoma tygodniami złożyłem w twoim imieniu apelację do sądu drugiej instancji w tamtej nieszczęsnej sprawie. Jak już wspomniałem, odebrano ci wszystkie prawa cywilne z dniem, w którym zapadł w jej sprawie prawomocny wyrok, i nie ma już prawa do bezpłatnej opieki medycznej w naszym kraju. A skoromężczyznom nie wolno molestować w miejscu pracy ani w żadnym innym naszych kobiet i wymuszać na nich seksu, to czemu miałyby obowiązywać inne prawa w stosunku do Kiramejek? Otóż powiem wam: nie może być podwójnego prawa, nie może być podwójnego prawa, nie może być podwójnych standardów postępowania. Nie możemy winić młodej dziewczyny za to, że walczyła o swoją cześć. Dowody wskazują, że nie przekroczyła granic obrony koniecznej, a śmierć Michaela była rezultatem bardzo nieszczęśliwego zbiegu okoliczności wmanewrowano w grę polityczną. Nietrudno natomiast zauważyć, że poprzednie i aktualne zeznania Katii Carradine to dwa zupełnie różne światy. Możemy zadać sobie pytanie, co skłoniło pannę Carradine do podania w dniu dzisiejszym tak drastycznie różnej wersji wydarzeń. Tego nie wiem, ale mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że druga z naszych dziewcząt zrobiła na mnie zdecydowanie mniej korzystne wrażenie. Rozmawiając ze mną, panna Carradine plątała się w zeznaniach, wielokrotne wycofywała z tego, co przed chwilą powiedziała, i ogólnie rzecz biorąc nie umiała zdecydować się co do ostatecznego przebiegu zdarzeń, co w mojej opinii świadczy o jej niewielkiej wiarygodności.
-Czy mógłby nam pan powiedzieć, doktorze, jakie wrażenie zrobiła na panu Katia Carradine jako osoba?
-Stwierdziłem, że jest kobietą o charakterze słabym i chwiejnym, niepewną co do własnej wartości i desperacko podkreślającą ją poprzez wysiłki zmierzające do podobania się mężczyznom. Przypuszczalnie często popada w depresję, z którą próbuje sobie radzić poprzez kontrolowanie ilości przyjmowanego pożywienia. Jeśli rozpatrujemy ją w kontekście czterech typów osobowości: lękliwego, depresyjnego, gniewnego i zadowolonego, to powiedziałbym, że najmniej jest w niej właśnie zadowolenia.
Spojrzał na młodą Sangacjankę, która spiorunowała go wzrokiem i zacisnęła usta w wąską kreskę, lecz nie odezwała się nareszcie malarka, oddając uścisk. – Nie, syrenko. Potrafię cię kochać zawsze. Tylko boję się, że...
-To się już nie bój – przerwała stanowczym głosem Derra, mając chęć wyśmiać dziecinne obawy Quatessinki, lecz z drugiej strony rozumiejąc doskonale, że musi teraz dodać partnerce otuchy. Działo się coś, co diametralnie zmieniało układ sił pomiędzy nimi i wystawiało tę asymetryczną do tej pory miłość, zbudowaną na opiece i nesieniu pomocy, na poważną próbę.


Pozostałe teksciki:
1 2 3 7134 7135 7136 7137 7138 10353 10354 10355