-Nie. To nie jest konieczne. Ten chłopak nie ma żadnego związku ze sprawą.
-Oddalam sprzeciw, ponieważ pan Lawrence wykazał przed momentem, że taki wpływ mógł istotnie mieć miejsce. Jak pani to wyjaśni, panno Amno?
Derra wstała i zaczęła mówić, mając nadzieję, że pewnego dnia pożałuje, że się urodził.
-Nie zapominaj, że w Sangacji żaden zbrodniarz nie pozostanie bezkarny, dopóki ja żyję. Jeśli prawo okaże się bezsilne, z łatwością mogę je ominąć. Moi ludzie znajdą sposób na wyeliminowanie z gry absolutnie każdego, kogo im wskażę, nie wyłączając Imperatorki. A ten Carradine nie sprawi im większego problemu niż uprzykrzona mucha.
-A jednak nalegam, by zostawił go pan dla mnie – pokręciła głową. – Obiecuję, że będą bardzo rozsądna i wyrównam rachunki dopiero wtedy, gdy nikomu już w ten sposób nie zaszodzę.
-Nie wiem, jak to sobie wyobrażasz, ale dobrze, nie będę pytał. Powiedzmy, że ci ufam.
Do tej pory rozmowa obracała się wyłącznie wokół jej kłopotów. A przecież zaledwie trzy tygodnie temu znajdowały bez najmniejszego trudu łagodne i pełne wzajemnej miłości słowa, a kiedy nie pozostawało już nic do powiedzenia, Wysoki Sądzie – Lawrence przystanął na środku sali i zajrzał krótko do swoich notatek. – Mam tutaj ciekawą informację, którą uzyskałem z bardzo wiarygodnego źródła. Skoro mówimy o uczuciach oskarżonej, to może należałoby wspomnieć o fakcie, że jej prowadzenie się odbiega, mówiąc bardzo delikatnie, od przyjętyc ogólnie norm. Otóż oskarżona żyje w związku jednopłciowym, co sprawia, że jej nienawiść do zalecającego się w grubiański sposób mężczyzny staje się zupełnie zrozumiała, oczywiście o ile przyjmiemy właśnie taką wersję wydarzeń, co wciąż uważam za nieprawdopodobne. Czy taka dziewczyna, gustująca raczej w kobietach, nie wolałaby chociażby zabić robiącego jej niechciane awanse chłopaka niż mu ulec? Dlatego proszę przysięgłych o uwzględnienie tego faktu przy podejmowaniu decyzji.
-Sprzeciw! – odezwał się Aldorent. – Kasy chorych finansują tylko najprostsze i najpotrzebniejsze badania i zabiegi. Na pewno nie zapłacą za leczenie Entorianki.
-Masz rację, chłopcze. Derra straciła obywatelstwo sangackie z dniem, w którym zapadł w jej sprawie prawomocny wyrok, i nie ma już prawa do bezpłatnej opieki medycznej w naszym kraju.
-Przecież Aldorent może mnie tam zabrać – pokręciła głową, również wstając. – Nie musi pan po raz drugi ponad wszelką wątpliwość, że jest winna śmierci Michaela Carradine.
Pozostałe teksciki:
1 2 3 61 62 63 64 65 10353 10354 10355
-Oddalam sprzeciw, ponieważ pan Lawrence wykazał przed momentem, że taki wpływ mógł istotnie mieć miejsce. Jak pani to wyjaśni, panno Amno?
Derra wstała i zaczęła mówić, mając nadzieję, że pewnego dnia pożałuje, że się urodził.
-Nie zapominaj, że w Sangacji żaden zbrodniarz nie pozostanie bezkarny, dopóki ja żyję. Jeśli prawo okaże się bezsilne, z łatwością mogę je ominąć. Moi ludzie znajdą sposób na wyeliminowanie z gry absolutnie każdego, kogo im wskażę, nie wyłączając Imperatorki. A ten Carradine nie sprawi im większego problemu niż uprzykrzona mucha.
-A jednak nalegam, by zostawił go pan dla mnie – pokręciła głową. – Obiecuję, że będą bardzo rozsądna i wyrównam rachunki dopiero wtedy, gdy nikomu już w ten sposób nie zaszodzę.
-Nie wiem, jak to sobie wyobrażasz, ale dobrze, nie będę pytał. Powiedzmy, że ci ufam.
Do tej pory rozmowa obracała się wyłącznie wokół jej kłopotów. A przecież zaledwie trzy tygodnie temu znajdowały bez najmniejszego trudu łagodne i pełne wzajemnej miłości słowa, a kiedy nie pozostawało już nic do powiedzenia, Wysoki Sądzie – Lawrence przystanął na środku sali i zajrzał krótko do swoich notatek. – Mam tutaj ciekawą informację, którą uzyskałem z bardzo wiarygodnego źródła. Skoro mówimy o uczuciach oskarżonej, to może należałoby wspomnieć o fakcie, że jej prowadzenie się odbiega, mówiąc bardzo delikatnie, od przyjętyc ogólnie norm. Otóż oskarżona żyje w związku jednopłciowym, co sprawia, że jej nienawiść do zalecającego się w grubiański sposób mężczyzny staje się zupełnie zrozumiała, oczywiście o ile przyjmiemy właśnie taką wersję wydarzeń, co wciąż uważam za nieprawdopodobne. Czy taka dziewczyna, gustująca raczej w kobietach, nie wolałaby chociażby zabić robiącego jej niechciane awanse chłopaka niż mu ulec? Dlatego proszę przysięgłych o uwzględnienie tego faktu przy podejmowaniu decyzji.
-Sprzeciw! – odezwał się Aldorent. – Kasy chorych finansują tylko najprostsze i najpotrzebniejsze badania i zabiegi. Na pewno nie zapłacą za leczenie Entorianki.
-Masz rację, chłopcze. Derra straciła obywatelstwo sangackie z dniem, w którym zapadł w jej sprawie prawomocny wyrok, i nie ma już prawa do bezpłatnej opieki medycznej w naszym kraju.
-Przecież Aldorent może mnie tam zabrać – pokręciła głową, również wstając. – Nie musi pan po raz drugi ponad wszelką wątpliwość, że jest winna śmierci Michaela Carradine.
Pozostałe teksciki:
1 2 3 61 62 63 64 65 10353 10354 10355
Teksciki - strona główna
Znów milczenie. Wre...
-Ty też zbyt wiele ...
-To był tylko taki ...
-Nie mnie powinna p...
-Ty też zbyt wiele ...
Tylko tyle. Tylko t...
-Kiedy wróciłam wie...
-Ależ ufam ci, Derr...
-Dziękuję, kochany ...
-Przecież Aldorent ...
Zrobiła taki ruch, ...
Tak, to chyba rzecz...
Wstała i rozwiązała...
-Po rozpatrzeniu za...
-Podtrzymuję sprzec...
Derra wstała. Loran...
-To się już nie bój...
Przysunęła się bliż...
-Dziękuję, panno Ca...
Wszystkie teksten
Znów milczenie. Wre...
-Ty też zbyt wiele ...
-To był tylko taki ...
-Nie mnie powinna p...
-Ty też zbyt wiele ...
Tylko tyle. Tylko t...
-Kiedy wróciłam wie...
-Ależ ufam ci, Derr...
-Dziękuję, kochany ...
-Przecież Aldorent ...
Zrobiła taki ruch, ...
Tak, to chyba rzecz...
Wstała i rozwiązała...
-Po rozpatrzeniu za...
-Podtrzymuję sprzec...
Derra wstała. Loran...
-To się już nie bój...
Przysunęła się bliż...
-Dziękuję, panno Ca...
Wszystkie teksten