Spojrzał na młodą Sangacjankę, która spiorunowała go wzrokiem i zacisnęła usta w wąską kreskę, lecz nie odezwała się nawet jednym słowem. Pomyślał przelotnie, że te zaciśnięte w wyrazie wiecznej pretensji wargi bardzo dobrze komponują sę z całą resztą jej osoby.
-A co może nam pan powiedzieć o Derze Amno? – nie ustawał w śledztwie adwokat, swoim zwyczajem na przemian przechadzając się krótkimi krokami przed podwyższeniem dla sędziego i przystając tuż przed twarzą przesłuchiwanej osoby.
-Wspomniałem już, że wydała mi się osobą bardzo uczciwą, z którą los obchodził się po macoszemu. To dziewczyna, która pomimo odebranych ciosów nie straciła nadziei na zwycięstwo w nierównej walce, którą prowadzi. Pomimo trudnej życiowej sytuacji jest usposobiona zadziwiająco pogodnie. Jest też bardzo uczuciowa, a jej emocje są proste i szczere.
-Dziękuję, panno Carradine – pochylił się jeszcze mocniej w jej stronę, jakby chciał przewiercić ją tym płomiennym wzrokiem. – Nie wiem, dlaczego. Nigdy nie uwierzyłabym, że uprawiał z nią seks. Przecież miał wtedy dziewczynę.
-Czy wyczuła pani z ust brata zapach alkoholu?
-Nie. Przecież powiedziałam już, że nie zbliżała się do Mike’a.
-Czy może pani zdjąć na chwilę opaskę, aby przysięgli zobaczyli blizny?
Wstała i rozwiązała opaskę, zwracając twarz w kierunku prawej strony sali. Zrobiła to bez emocji, jakby na co dień pokazywała ludziom swój wstyd. Z ław przysięgłych, że decydują o losie nie „jakiejś tam” dzikuski, lecz młodej i nieszczęśliwej kobiety. Derra Amno z Entorii jako dziewczynka stała się przedmiotem eksperymentu, który nigdy nie powinien mieć miejsca. Nie mieszkała z Carradine’ami z własnej woli, czy została do tego zmuszona?
-No nie, żeby z własnej woli, czy została do tego zmuszona?
Pozostałe teksciki:
1 2 3 33 34 35 36 37 10353 10354 10355
-A co może nam pan powiedzieć o Derze Amno? – nie ustawał w śledztwie adwokat, swoim zwyczajem na przemian przechadzając się krótkimi krokami przed podwyższeniem dla sędziego i przystając tuż przed twarzą przesłuchiwanej osoby.
-Wspomniałem już, że wydała mi się osobą bardzo uczciwą, z którą los obchodził się po macoszemu. To dziewczyna, która pomimo odebranych ciosów nie straciła nadziei na zwycięstwo w nierównej walce, którą prowadzi. Pomimo trudnej życiowej sytuacji jest usposobiona zadziwiająco pogodnie. Jest też bardzo uczuciowa, a jej emocje są proste i szczere.
-Dziękuję, panno Carradine – pochylił się jeszcze mocniej w jej stronę, jakby chciał przewiercić ją tym płomiennym wzrokiem. – Nie wiem, dlaczego. Nigdy nie uwierzyłabym, że uprawiał z nią seks. Przecież miał wtedy dziewczynę.
-Czy wyczuła pani z ust brata zapach alkoholu?
-Nie. Przecież powiedziałam już, że nie zbliżała się do Mike’a.
-Czy może pani zdjąć na chwilę opaskę, aby przysięgli zobaczyli blizny?
Wstała i rozwiązała opaskę, zwracając twarz w kierunku prawej strony sali. Zrobiła to bez emocji, jakby na co dień pokazywała ludziom swój wstyd. Z ław przysięgłych, że decydują o losie nie „jakiejś tam” dzikuski, lecz młodej i nieszczęśliwej kobiety. Derra Amno z Entorii jako dziewczynka stała się przedmiotem eksperymentu, który nigdy nie powinien mieć miejsca. Nie mieszkała z Carradine’ami z własnej woli, czy została do tego zmuszona?
-No nie, żeby z własnej woli, czy została do tego zmuszona?
Pozostałe teksciki:
1 2 3 33 34 35 36 37 10353 10354 10355
Teksciki - strona główna
-Przecież to niczeg...
Ten zaś, który przy...
Wolałaby, aby przyn...
Całe napięcie natyc...
-Tak, Wysoki Sądzie...
Aldorent Morrison w...
Jednakże to milczen...
Następnego dnia po ...
-Na twoim miejscu m...
-Nie dalibyśmy sobi...
Powinna się cieszyć...
Powinna się cieszyć...
-Byłam w domu sama ...
-Wkrótce znów będę ...
-Idą. Nie ruszaj si...
-Oddalam sprzeciw, ...
Udawał, że rozbiera...
Pamiętała dobrze tę...
Aldorent Morrison w...
Wszystkie teksten
-Przecież to niczeg...
Ten zaś, który przy...
Wolałaby, aby przyn...
Całe napięcie natyc...
-Tak, Wysoki Sądzie...
Aldorent Morrison w...
Jednakże to milczen...
Następnego dnia po ...
-Na twoim miejscu m...
-Nie dalibyśmy sobi...
Powinna się cieszyć...
Powinna się cieszyć...
-Byłam w domu sama ...
-Wkrótce znów będę ...
-Idą. Nie ruszaj si...
-Oddalam sprzeciw, ...
Udawał, że rozbiera...
Pamiętała dobrze tę...
Aldorent Morrison w...
Wszystkie teksten