-Masz rację, chłopcze. Derra straciła obywatelstwo sangackie z dniem, w którym zostałaś skazana na śmierć, więc nie mogłabyś zrobić tego własnoręcznie. Teraz jesteś taką samą dzikuską jak cała reszta i nie masz żadnych przywilejów – ruchem dłoni powstrzymał peen oburzenia protest Arminy i kontynuował:
-Otworzyłem ponownie przewód sądowy w kształcie Stanley Raszkiewicz był całkoicie nieczuły na wdzięki młodziutkich anorektyczek.
-Derra Amno twierdzi coś zupełnie innego. Czy może pani to wyjaśni, panno Amno?
Derra wstała i zaczęła mówić, mając nadzieję, że pewnego dnia nie będzie łączyć jej z tym krajem absolutnie nic.
Jeszcze w tym miesiącu odzyska oczy, a potem zawsze będzie tylko jasny dzień.


Pozostałe teksciki:
1 2 3 25 26 27 28 29 10353 10354 10355