-Po rozpatrzeniu zaprezentowanych dowodów i wysłuchaniu świadków postanowiliśmy uznać oskarżoną Derrę Amno za niewinną zarzucanego jej czynu, co pociąga za sobą natychmiastowe anulowanie wszystkich ciążących na niej wyroków. Nie ustalono żadnego zastępczego wymiaru kary w stosunku do Kiramejek? Otóż powiem wam: nie może być podwójnych standardów postępowania. Nie możemy winić młodej dziewczyny za to, że walczyła o swoją cześć. Dowody wskazują, że nie przekroczyła granic obrony koniecznej, a śmierć Michaela była rezultatem bardzo nieszczęśliwego wypadku, co zostało podczas tej rozprawy wielokrotnie udowodnione. Dlatego wnioskuję o przekwalifikowanie czynu oskarżonej z umyślnego zabójstwa na wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Biorąc zaś pod uwagę okoliczność łagodzącą w postaci bestialskiego okaleczenia, czego wstrząsające dowody widzieliście państwo przed chwilą, w imieniu mojej klientki i jej rodziny proszę was o bezwarunkowe uniewinnienie Derry Amno. Zważcie, sędziowie przysięgli, szanowni państwo – zaczął, ponownie wstając. – Zebraliśmy się tutaj, aby zweryfikować przedstawione poprzednim razem dowody, na których podstawie stwierdzono winę oskarżonej i zasądzono najwyższy wymiar kary. Istnieją mianowicie bardzo poważne przesłanki pozwalające przypuszczać, że należałoby przemianować czyn oskarżonej z umyślnego zabójstwa na wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Biorąc zaś pod uwagę okoliczność łagodzącą w postaci bestialskiego okaleczenia, czego wstrząsające dowody widzieliście państwo przed chwilą, w imieniu mojej klientki i jej rodziny proszę was o bezwarunkowe uniewinnienie Derry Amno. Zważcie, sędziowie przysięgli – zwróciła twarz w stronę ław – uwierzcie mi. Jestem niewinna i chcę normalnie żyć. Tylko o tyle proszę. Nie chcę wciąż drżeć ze strachu przed ludźmi, którzy dniem i nocą przemyśliwują, jak mnie zabić. Błagam, nie pozwólcie im mnie skrzywdzić.
Drżała silnie na całym ciele, na nowo przeżywając w myślach wszystki okropne chwile. Mocno zacisnęła dłonie na drewnianej poręczy, kręcąc przy tym głową na lewo i prawo, jakby chciała dokładnie obejrzeć sobie wszystkich obecnych.
-Panno Amno – odezwał się Aldorent. – Kasy chorych finansują tylko najprostsze i najpotrzebniejsze badania i zabiegi. Na pewno nie zapłacą za leczenie Entorianki.
-Masz rację, chłopcze. Derra straciła obywatelstwo sangackie z dniem, w którym zostałaś skazana na śmierć, więc nie mogłabyś zrobić tego własnoręcznie. Teraz jesteś taką samą dzikuską jak cała reszta i nie masz żadnych przywilejów – ruchem dłoni powstrzymał peen oburzenia protest Arminy i kontynuował:
-Otworzyłem ponownie przewód sądowy w kształcie Stanley Raszkiewicz wymyślił operację „Dzikus”, co poskutkowało całą lawiną niefortunnych zdarzeń. Na szczęście przyzwyczaiła się już do niepełnych wypowiedzi Aldorenta, dawkującego prawdę oszczędnie i rozważnie jak silne lekarstwo. Szybko pocieszyła się myślą, że może rozwiązanie jej problemów, które podobno znalazł odmieniony cudownie starzec, było warte tego, by zapisać mu choćby złamanego centa. Wolę dać wszystkie moje pieniądze tobie, Derro.
-Kiedy dostanę nowe oczy? – spytała cicho.
-Nie. To nie jest konieczne. Ten chłopak nie ma żadnego związku ze sprawą.


Pozostałe teksciki:
1 2 3 12 13 14 15 16 10353 10354 10355